Jak dostać wakacyjną pracę na Cyprze?

By lazylemon

Otrzymać pracę na Cyprze w hotelarstwie czy turystyce jest bardzo prosto. Wymagania są niewielkie.

  1.  Musisz mieć 2 miesiące (lub więcej) wolnego czasu
  2.  Twój angielski jest na poziomie komunikatywnym.
  3. Lubisz przygody i łatwo dogadujesz się z innymi.
  4. Nie przeszkadza Ci fakt, że będziesz zarabiać grosze jak na tamte warunki.

Ja by otrzymać tę pracę zarejestrowałam się na http://www.gowork.pl i wpisałam, że chcę pracować jako animator. Skontaktowali się ze mną najpierw Ci z goworku, a następnie otrzymałam telefon z agencji na Cyprze. To było Agency Remarc (http://www.sunseafun.com). Właścicielka agencji była przemiła i dzwoniła do mnie codziennie dopytując się czy nabyłam bilet i wypytując o dane lotu. Tu chciałabym zaznaczyć, że bilet nabywa się samemu. Agencja na ogół zgadza się opłacić bilet powrotny ale koniecznie upomnijcie się o to podpisując umowę. Z agencją podpisuje się kontrakt i skanuje się go i przesyła na ich adres. Na kontrakcie nie ma podpisu agencji. Jest tylko twój. Wiec tak naprawde ten kontrakt nic nie znaczy. Właściwy kontrakt podpisuje się już na miejscu z pracodawcą.

Po przylocie i podczas rozmowy z pracodawcą może was spotkać kilka przykrych niespodzianek. Np inna posada niż obiecana. Nie jest to jednak tak, że będziecie sprzątać czy latać z tacą. Agencja ze wszystkimi podpisuje umowę na animatora. Po przyjeździe możesz jednak zostać recepcjonistą, rezydentem (to właśnie spotkało mnie ale uważam, że wyszło mi to na dobre) albo hostessą (wieczne splity, witanie gości i odprowadzanie ich do stolików). Jeszcze jedną przykrą niespodzianką jest na ogół pensja o jakies 50 euro niższa od obiecanej. W rzeczywistości te 50 euro to jedno wyjście na miasto na całonocną zabawę. Ale to się okaże dopiero później.

W umowie z pracodawcą jest napisane, że nie można podjąć drugiej pracy, na ogół nawet nie starcza na to czasu bo pracujesz 6 dni w tygodniu 8 godzin dziennie. Urlop przysługuje tylko jak podpisujesz umowę na 1 rok. Ja jednak pracowałam kilka weekendów w pubie. Jest to niesamowicie męczące ale dużo bardziej opłacalne. Tipują średnio ale i tak dobrze płacą. No i nie trzeba podpisywać żadnej umowy.

Co do agencji to niestety raczej nie da się jej ominąć. Chyba, że najpierw pojedziecie na Cypr i dopiero po przyjeździe zaczniecie szukać pracy. Hotele nie ufają na odległość, a do agencji mają zaufanie. Niesłuszne zresztą. Ja w swoim CV miałam dopisane, że ukończyłam prowadzony przez agencje kurs. O niczym takim w rzeczywistości nie słyszałam. Należy sobie zdawać sprawę, że agencja zabiera miesięcznie prawie 50% pensji. A właścicielke agencji zobaczycie może przez cały pobyt raz czy dwa i do tego wpadnie żeby sobie pogadać i wyznać swoją bezgraniczną miłość powtarzając bez końca “darling, honey”. W razie jakichkolwiek problemów od agencji pomocy raczej nie uzyskasz. Trzeba liczyć na siebie.

Podsumowując, jest to opcja dla Ciebie jeśli szukasz krótkiej wakacyjnej przygody, chcesz poprawić swój angielski/niemiecki/francuski/rosyjski, chcesz troszkę odłożyć (fakt jest taki, że mimo tego iż pensja wynosi ok 500 euro, hotel zapewnia Ci posiłki i mieszkanie, czyli technicznie rzecz biorąc nie trzeba nic wydawać), chcesz mieć jakieś doświadczenie w pracy. Jeśli jednak szukasz kokosów to niestety w tej branży, musisz posługiwać się biegle miejscowym językiem i mieć duże doświadczenie by otrzymać jakieś wysokie stanowisko :)

To by było na tyle. Jeśli macie jakieś pytania na temat pracy na Cyprze, chętnie odpowiem :)

Dodaj komentarz