Minal juz miesiac i dwa tygodnie. Mnostwo wydarzen i niewystarczajaco duzo czasu zeby opowiedziec.
Dwa tygodnie temu pojechalam na wycieczke w gory z dwojka turystow pochodzenia litewskiego i jeszcze jedna dziewczyna pracujaca w hotelu. Ogolnie w zasadach zabrania nam sie przyjaznic z turystami ale ta para byla tak mila ze skorzystalam z zaproszenia. A teraz wyobrazcie sobie czlowieka z choroba lokomocyjna jadacego w gory. Bylo mi tak glupio no ale coz sie na to poradzi. Warto bylo to wszystko zoabczyc ale wiecej raczej nie pojade
Tydzien temu wrocilam do domu kolo 2 w nocy, polozylam sie spac i po 15 minutach obudzil mnie cichy dzwiek jak sie potem okazalo rozsuwajacych sie zaslon. Po 5 sekundach zobaczylam czlowieka w pokoju, po kolejnych 2 sekundach zaczelam krzyczec. Facet chwycil pierwsza z brzegu rzecz, torebke, na szczescie pusta, i wybiegl z pokoju. W tym momencie zrozumialysmy ze wszystkie te opowiesci o tym ze na Cyprze nie ma kryminalistow, wszyscy sa szczerzy, porzadni i dobrzy, to zwykle bajki. Powiedziano mi ze policja sie tym nie zainteresuje bo nie ukradziono nic wartosciowego, do tego cypryjczycy trzymaja sie razem wiec beda siebie nawzajem chronic. No coz, teraz po prostu zamykamy wszystkie okna i drzwi na wszystkie mozliwe zamki.
Co do pracy to powoli mi sie nudza rozmowy z starymi anglikami choc musze przyznac ze bardzo korzystnie wplywa to na moj angielski. Przydala sie tez umiejetnosc wyglaszania speechow. Ale tak poza tym to praca nudna. Przez 4 dni w tygodniu nie ma co robic. W tym tygodniu mamy w hotelu polskich vipow. Herbus i Marie Walese. Zatrzymaly sie w najdrozszym apartamencie w hotelu. Coz corka prezydenta juz nie zostane ale moze powinnam zlozyc papiery do akademii teatralnej jednak
Po raz pierwszy w zyciu tutaj poznalam smak prawdziwego clubbingu. Przez ostatnie 6 nocy kladlam sie spac po 5. W pracy wygladalam jak potwor ale nie ja jedna. Dziewczyny mlode, radosne, nigdy nie siedza w domu. Mnie tez juz sie znudzilo. Dzis znowu nie spie. Mam randke z przeuroczym Bulgarem. A jutro mam dzien wolny ktory spedzimy wspolnie na plazy
w koncu musze sie troche opalic. jak na razie to niezbyt mi to wyszlo choc duzo czasu spedzilam na sloncu. No coz.
Mam mnostwo fotek stad ale nie mam photoshopa by wyedytowac rozmiar co jest dla mnie bardzo bolesne. Ale postaram sie w najblizszym czasie rozwiazac ten problem i wrzucic mnostwo zdjec
Mam nadzieje ze nie zmeczyly was jeszcze studia. Trzymajcie sie! <3
październik 13, 2008 o 7:50 pm |
Wow ale się działo O.o. Gratuluje życia towarzyskiego. Do tej szkoły teatralnej to w jakim punkcie Europy (o ile Europy xD) byś chciała złożyć xD? Zamierzasz pokazać im “zdziwienie”
?
październik 16, 2008 o 5:43 am |
Btw – zapisałam się na rozszerzoną historię xD! Kao pozdrawia
październik 17, 2008 o 11:12 am |
boże mój, jak ja ci zazdroszczę tych randek, tych plaż i tego clubbingu xD ja mam zajęcia tak bardzo bez przerwy, że na randkę musiałabym się chyba umówic w autobusie w drodze z zajęc – a to i tak niechętnie, bo kiedyś trzeba słówka powtarzac xD.
ps: czekam na fotki :3 bułgara też moglabyś gdzieś uwiecznic :3
listopad 8, 2008 o 3:21 pm |
Studia sa przeklawe.
A co do clubbingu, to och. nie ty jedna. mysle, ze dopiero studia człowieka ucza co to znaczy dobra zabawa;