Przetrwalam juz 7 dni pracy. W sumie jest w porzadku. Praca fajna. Zdecydowanie ogromne mozliwosci poprawy mojego angielskiego bo 90% gosci hotelowych to brytyjczycy. Nie podoba mi sie tylko moj stroj to pracy. A i jeszcze jedna kolezanka z pracy. Ja nie wiem ale moze w Slowacji wszystkie laski sa bitch albo moze my z Caroline mamy pecha do wspolpracownic. Kobieta mysli, ze jest wyjatkowa i ze wszystko wie najlepiej, stara sie kontrolowaæ nasze nocne wyjscia i za kazdym razem wyszukuje najdrobniejsze nasze bledy. No ale nic, za 2 miesiace juz jej tu nie bedzie.
W zeszla sobote w hotelu obok bylo wielkie cypryjskie wesele syna wlasciciela sieci naszych hoteli. Na zaproszeniu geniusze podali blednie nazwe hotelu i wszyscy goscie kierowali sie do nas, a potem ich trzeba bylo odprowadzac. Ale to ciekawe doswiadczenie. Nigdy nie widzialam tylko cypryjczykow naraz. Do tego wszyscy pieknie ubrani. Wiecie ze Cypryjczycy biora sluby tak jak Polacy w sobote, a anglicy we wszystkie dni robocze, byle nie w weekend?
Kilka dni temu poszlysmy z Caroline w nocy obczaic kluby. Szczerze mowiac jest tu morze klubow i barow karaoke, za to bardzo malo klubow z dobrym rnb. Nie wiem czemu tu karaoke jest tak bardzo popularne. Co do ludzi to Cypryjczykow prawie nie widze na ulicy. Najczesciej widze Anglikow, jest tez sporo Rosjan i Polakow. Smieszne jest to ze w hotelu i tak wszyscy goscie sadza ze jestesmy stad. Ja z moja biala skora i dwie blondynki…
No nic, w pracy mamy internet. Niestety madry pracodawca zablokowal strony mailowe. Za to czytam basha jak nie mam co robic. Choc na ogol mam. Ucze sie odpowiadac za cala robote papierkowa. Dziewczyny wysylaja kartki (zrobione chyba w paincie przez slepego) do gosci z kazdej mozliwej okazji, urodzin, slubu, choroby, nawet nieprzyjscia na sniadanie dla vipow. A vipow jest sporo, glownie czlonkowie parlamentu cypryjskiego, czasami czlonkowie parlamentu brytyjskiego. Ale kogo to wlasciwie obchodzi.
W kazdym razie w tym tygodniu mam najczesciej prace w godzinach 13:30-22:00, co oznacza ze bede sie opalac. Nareszcie <3 Co do video bloga to jak tylko wciagne sie w rytm pracy to zaczne go prowadzic. A na razie kilka fotek:
Oto nasz boski ‘wysprzatany’ apartament:
Nasz duzy balkon na ktorym spimy w dzien:
I ‘fantastyczny’ widok z okna na jakis hotel.
PS: Jakby co to moj cypryjski numer to +357 96728419.



wrzesień 11, 2008 o 11:20 am |
w anglii było tak cudownie, że nawet nie jestem w stanie nic powiedziec xD przeżyłam kolejną wielką miłośc mojego życia i poznałam masę cudownych ludzi. tego samego życzę ci na cyprze! i pisz częściej :>
btw jak tam twój nowogrecki xD?
wrzesień 12, 2008 o 5:19 pm |
moj nowogrecki… JEGO NIE MA xD i nie bedzie bo sie lenie